Kanały:
Wpisy
Komentarze

…tylko trochę inaczej, niż grono.net, bo tutaj z nikim się nie licytuję, ani nie staram się zdobyć presiżu. ale też symuluje. blog jest miejscem samokreacji w takim samym stopniu jak serwis społecznosciowy grono.net, tylko że tutaj samokreacja odbywa się za pomocą monologu. blog jest na ogół (wśród blogów prywatnych, znanych mi) specyficznym kardiogrmem emocjonalnym, który “rejestruje” uczucia i nastroje autora. autor natomiast symuluje, udaje – zakłada maskę. blog jest gigantyczną mentalną symulacją, bo pozwala oglądać czyjeś “ja” przefiltrowane przez jego wyobrażenia o sobie samym… .

dotyczy kultury antycznej… nie nie boję się… wcale, bo przecież to jest bułeczka z masłem. przecież mity – banał, poezja – banał, a przygody Odysa znam na pamięć, a Iliadę mogę cytować obudzona w środku nocy. i wcale nie jest tak, że jak zobaczę tytuł Człowiek Grecji to szukam ściany żeby walić w nią głową…

fenomen “grono.net”

Od jakiegoś czasu zadziwia mnie sposób funkcjonowania portalu społecznosciowego grono.net, gdzoie ludzie uzewnętrznieniają swoje emocje, oraz swoją intymność. Czynią z tego produkty “na pokaz”. Dlaczego??? W mojej pracy z antropologii kultury postawiłam tezę, że powodem tego “uzewnetzniania” jest chęć zdobycia prestiżu – abstrakcyjnej wartości, rozumianej jako to, co o danej jednostce sądzą inne podmioty. Wydaje mi się, że w dobie internetu i nieustatnnego braku czasu ludzie w pewien sosób utracili możliwość pełnego wykreowania oraz zdefiniowania swojej osobowości i swojego “ja” w świecie realnym. Próbą rekompensaty tego jest samoprezentacja w przestrzeni wirualnej. Samoprezentacja ta przyjmuje cechy licytacji i konkurencji. Wydaje mi się, że użytkownicy wykożystują przestrzeń gronowego profilu do tego aby przelicytować innych użytkowników systemu. Pokonać ich w zakresie ilości “skolekcjonowanych” znajomych, zdjęć z topowych miejsc, czy ilości zainteresowań. Konkurencja ta wydaje się być przy tym zjawiskiem pernamentnym i samonaędzajacym. Profil jedego użytkownika, skonfigórowany w ciekawy sposób motywuje do działania innych, którzy starają się skonfigórować swój tak, aby “przebić” tamten. Profilu nie wystarczy wiec skonfigórować raz, ale trzeba to robić stale, tak aby zdobytemu resiżowi nie zagroził ktoś inny, w ciekawszy sposób konfigórujacy swój profil. wymaga to od użytkowników ciągłej kontroli systemu, tak aby w odpowiednim momencie przystąpić do działania. Raz zdobyty presiż nie jest trwały i trzeba go stale na nowo potwierdzać. kultura grono.net przypomina w tym aspekcie kulturę szlachecką. podobnie, jak tam, tak i w gronie.net presiż zajduje się w pernamentnym zagrożeniu, a swoją wartość trzeba wciąż na nowo potwirdzać. rycerstwo używało w tym celu turniejów rycerskich, szlachta natomist wystawnych uczt. w przestrzeni grono.net odpowiedzialny jest za to sposób konfigórowania profilu.

na początek

a więc to jest mój pierwszy wpis na tym blogu. od niego zacznie się moja radosna twórczość :-)