dotyczy kultury antycznej… nie nie boję się… wcale, bo przecież to jest bułeczka z masłem. przecież mity – banał, poezja – banał, a przygody Odysa znam na pamięć, a Iliadę mogę cytować obudzona w środku nocy. i wcale nie jest tak, że jak zobaczę tytuł Człowiek Grecji to szukam ściany żeby walić w nią głową…